Why Donald, why?

Za oceanem zaprzysiężenie Donalda Trumpa na 45. prezydenta USA. Jak wypadły stylizacje najważniejszej w tym dniu amerykańskiej pary?

Bardzo dobra stylizacja Melanie. Jest amerykańsko, elegancko i patriotycznie, bo widać nawiązanie do Jackie Kennedy.

Przepiękny kolor, świetnie podkreślający szlachetny krój stroju, ale i świetny pod względem PR-owym. Niebieski jak żaden inny kolor nie budzi tyle zaufania i Melanie wygląda z klasą, bardzo kobieco i jednocześnie bardzo subtelnie. Przekaz jest jednoznaczny – on będzie trzymał twarde rządy, ona dopełni to wrażliwością i delikatnością. Fryzura, makijaż i biżuteria – bez zarzutu.

Jedyne co budzi wątpliwość, to rozmiar rękawiczek – wydają się zbyt duże (palce).

Stylizacja nowego prezydenta USA jest dużo gorsza. Czarny garnitur to strój przeznaczony na okazje wieczorowe lub pogrzebowe. O wiele lepszy byłby garnitur ciemnogranatowy.

Krawat jest zbyt długi, a kolor wyjątkowo niegustowny i w dodatku fatalnie komponuje się z pastelową kreacją partnerki.

Nie jestem zwolenniczką tworzenia stylizacyjnych kompletów damsko – męskich, ale pewna harmonia powinna być zachowana. O wiele lepszym wyborem byłby klasyczny, ciemnogranatowy krawat z niewielkimi wzorami.

No i ta rozpięta marynarka. Why Donald, why?

 

fot. gala, wp.pl