Wielka Czwórka Fashion Week. Tu rodzą się trendy.

Fashion Week, czyli tydzień mody, to największe branżowe wydarzenie, na które czekają wszyscy wielbiciele mody. Impreza, podczas której najwięksi projektanci prezentują swoje kolekcje, odbywa się dwa razy w roku. Pokazy organizowane są kilka miesięcy przed sezonem, aby prasa i klienci mieli czas na obejrzenie kreacji i przygotowanie się do okresu handlowego.

W okresie od stycznia do marca przedstawiane są kolekcje na sezon jesień / zima, a od września do listopada na sezon wiosna / lato. Pokazy rozpoczynają się zawsze w Nowym Yorku, następnie w Londynie i Mediolanie, a całe wydarzenie zamyka Paryż. Miasta te nazywane są „Wielką Czwórką” tygodni mody. To z nich trendy rozchodzą się na cały świat, trafiając również do nas. Tygodnie mody odbywają się także w innych miastach (m.in. Berlin, Los Angeles, Madryt, Rzym, Sao Paulo, Szanghaj czy Tokio), a niektóre z nich mają określony motyw przewodni, na przykład tydzień mody w Miami, gdzie prezentowane są wyłącznie stroje kąpielowe. Najważniejsze są jednak te cztery tygodnie, skoncentrowane w czterech największych metropoliach mody.

Podczas tych bardzo ekskluzywnych imprez, odbywają się zarówno pokazy kolekcji haute couture jak i prêt-à-porter. To prawdziwe widowiska, zachwycające rozmachem, muzyką i scenografią. Na wybiegach pokazywane są kolekcje najlepszych światowych projektantów, a ubrania prezentowane są przez najdroższe top modelki.

Polskie marki, które miały zaszczyt zaprezentować się na tygodniach mody to Gosia Baczyńska – fashion week w Paryżu oraz firma MISBHV – podczas pokazów w Nowym Yorku.

Wstęp na imprezy podczas tygodni mody możliwy jest jedynie ze specjalnym zaproszeniem, a publiczność stanowią osoby zawodowo związane z modą, kupcy, redaktorzy, styliści, fryzjerzy, przedstawiciele szkół dla projektantów mody, blogerzy i fashioniści, jak również gwiazdy, celebryci oraz wpływowi ludzie z show biznesu.

Wśród tegorocznej „polskiej ekipy” na New York Fashion Week’u znalazły się dwie najbardziej znane polskie blogerki – Jessica Mercedes i Maffashion. Podczas tygodnia mody dziewczyny promowały również polskich projektantów, nosząc ich ubrania w trakcie różnorodnych imprez.

Choć współczesne tygodnie mody są bezsprzecznie wielkimi wydarzeniami medialnymi, kiedyś miały charakter wyłącznie handlowy. Ich kilkudziesięcioletnią, światową historię zapoczątkował Nowy York, gdzie w 1943 roku odbyły się pierwsze pokazy mody. Impulsem dla tego wydarzenia była II wojna światowa. Francuscy projektanci mody zawiesili działalność, a amerykańscy, bogaci klienci nie mogli podróżować do pogrążonej w wojnie Europy. Impreza miała odwrócić uwagę od mody francuskiej i zainteresować dziennikarzy kolekcjami rodzimych projektantów. Organizatorką Nowojorskiego Tygodnia Mody, zwanego początkowo Press Week była dziennikarka Eleanor Lambert (zdj. poniżej). Impreza zakończyła się dużym sukcesem medialnym, zwrócił na nią uwagę nawet magazyn Vogue, skoncentrowany do tej pory prawie wyłącznie na francuskim haute couture.

Pozostałe miasta Wielkiej Czwórki przejęły pomysł organizowania pokazów dla prasy i klientów dużo później – w Londynie pierwszy Tydzień Mody odbył się w 1961 roku, w Paryżu w 1973, a w Mediolanie w 1979 roku.

Choć NYFW uznaje się za głównego twórcę tygodni mody, jego źródła odnajdujemy we Francji. Już w XIX wieku francuska projektantka Jeanne Paquin, jako pierwsza pokazała publicznie swoją kolekcję, a niedługo po niej projektant Paul Poiret zapoczątkował tradycję urządzania after party po pokazie. Sam pomysł na fashion week zrodził się w Paryżu, gdzie kobiety były zatrudniane przez handlowców do noszenia ubrań w miejscach publicznych, np. na wyścigach konnych czy w salonach, przede wszystkim w celach promocyjnych. Te „parady” (po francusku défilé) z czasem stały się same w sobie wydarzeniami społecznymi. Do dzisiaj, w języku francuskim pokazy mody są nazywane paradami mody – défilés de mode.

Od początku XX wieku również duże sklepy odzieżowe w Nowym Yorku organizowały pokazy swoich kolekcji z udziałem modelek. Były one bardzo skutecznym sposobem promocji w handlu i po około dwóch dekadach stały się popularne w całym kraju. W porównaniu z dzisiejszymi pokazami podczas tygodni mody, miały one bardziej teatralny charakter i towarzyszył im komentarz narracyjny. Często odbywały się w restauracjach na terenie sklepów w czasie lunchu. Ich popularność była ogromna, a publiczność liczono w tysiącach osób. Na skutek tego sklepy w latach pięćdziesiątych musiały uzyskiwać specjalne licencje, aby móc takie pokazy organizować.

Niektóre z pokazów i wydarzeń podczas tygodni mody stały się najlepiej zapamiętaną częścią ich historii. I to nie tylko z powodu zachwycających, spektakularnych kolekcji.W 1993 roku top modelka Naomi Campbell przewróciła się w swoich 20-sto centymetrowych obcasach na pokazie Vivienne Westwood. Nie był to jednak powód do zmartwienia ani dla niej samej, ani dla projektantki, gdyż incydent ten stał się dla obu pań bardzo skuteczną reklamą.

W 1994 roku Karl Lagrfeld pokazał kolekcję Chanel, w której jedna z sukienek była ozdobiona cytatem z Koranu. Projektant przeprosił później muzułmanów za cały incydent twierdząc, że identyczny cytat widział na indyjskim grobowcu Taj Mahal i nie przypuszczał, że pochodzi on z Koranu, a sukienka została przez niego ostatecznie zniszczona.

W 2003 roku trójka aktywistów z organizacji PETA, walczącej o prawa zwierząt, wtargnęła na wybieg podczas pokazu projektanta Juliena Macdonald. Protestowali oni przeciwko wykorzystywaniu futer w kolekcjach projektantów mody i okrucieństwu wobec zwierząt.

Choć przeciętny pokaz mody trwa zaledwie kilkanaście minut, przygotowania do niego ciągną się miesiącami, a medialna otoczka wokół nich urasta do niewiarygodnych rozmiarów. Najlepsze magazyny modowe oraz inne media czekają na zdjęcia i relacje z tego wydarzenia, dlatego setki fotografów i kamerzystów walczy o jak najlepsze ujęcia. Fotografowany jest nie tylko wybieg w trakcie pokazu, ale i backstage, a część fotografów poluje na portrety beauty modelek w trakcie pokazu i poza nim. Ważną grupę fotografii stanowi moda uliczna, a wśród niej oryginalne, często szalone stylizacje, obmyślane i planowane wiele tygodni wcześniej przez blogerów i stylistów obu płci.

Fashion Week to niezwykłe, zachwycające, spektakularne wydarzenie, na które czeka co roku cała branża fashion. Nigdzie nie spotkamy takiego rozmachu i tylu znanych osób związanych z rynkiem mody, tylu awangardowych kreacji i tylu zaskakujących idei. Bo to właśnie tutaj rodzą się trendy.

 

fot.: pinterest, marieclaire