Stylizacje z czerwonego dywanu – Roxana Gąska

Dzisiaj oceniam, co, jak i dlaczego mogło być skomponowane lepiej w stylizacji partnerki Jacka Rozenka – Roxany Gąski – na imprezie rozdania bestselerów EMPIK 2018.

To nie jest stylizacja, której Roxana będzie się wstydzić, patrząc po latach na swoje zdjęcia, ale nie jest to również look, który chciałoby się skopiować.

Po pierwsze – nietrafiony dobór stylizacji do charakteru imprezy. Rozdanie bestselerów EMPIK to nie oscarowa gala (choć w nazwie imprezy słowo gala się pojawia), a długa czerwona suknia takie skojarzenia nasuwa. Zarówno zlekceważenie dress codu jak i ubiór overdressed zawsze rażą – zresztą widać to wyraźnie na tle bardziej swobodnych stylizacji pozostałych gości.

Po drugie – fason sukienki nie jest korzystny dla figury Roxany, która przy bardzo kobiecej górnej połowie ciała charakteryzuje się wąskimi biodrami. Taka sukienka – przeznaczona przede wszystkim dla kobiet o figurze klepsydry lub sylwetki A sprawia, że jej ramiona wydają się jeszcze szersze, a biodra wręcz chłopięce.

Należałoby postawić na fasony z bardziej rozkloszowanym dołem i nie poszerzać ramion żadnymi detalami.

Po trzecie – styl. Klasyka w takim bardzo poważnym, dystyngowanym wydaniu pasuje do dużo starszej kobiety i bardziej charyzmatycznej urody. Śliczna, dziewczęca buzia potrzebuje lżejszej, bardziej modnej, współczesnej i dużo „młodszej” oprawy. Całość wygląda trochę jak sklejone zdjęcie – głowa i fryzura przypominają Margaret, a dół sylwetki i sukienka – Marylin Monroe. Dużo lepiej sprawdziłaby się kobieca, ale bardziej „słodka” stylizacja z detalami, nadającymi całości bardziej dziewczęcy charakter i podkreślającymi młodość i wdzięk Roxany.

fot. pudelek.pl, jastrzabpost.pl, styl.fm, kozaczek.pl